Znalezione zdjęcia dla Ogólnie.:
Brak.
Hej.
No wreszcie sama w domku.;D
I mogłam wejść sobie na kompa.;D
Oczywiście standardowo siedze z braciszkiem.;P
O matko.
Mamuśka dziś znośna powiedziała że nie zrobi mi przykrosci w moje 15 urodziny.
Buahah hot piętnastunia.;D
Żal.;/
Wcale mnie to nie cieszy...wolałabym ciągle mieć sześć lat.;P
Zdążyłam już zaliczyć dziś dwie ciotki i babcie.;/Masakra.Nie lubie urodzin.
Ale dosyć o tym.
Wczorajszy plener super się udał.;D
No z małym wyjątkiem.;/
Jak sobie akurat na trawie leżałam i fotografowałam ślimaki to przejeżdżali Hubert z Kamilem- tacy moi znajomi.
No i się zaczeło przechwalanie jak oni to lubią fotografie i jak się na tym znają.
Matko jak mnie to denerwuje.!
Nie stał Ci nawet jeden z drugim koło profesjonalneo zdjęcia a szpanować chce.yh.
Ale dobra tam jak powiedziaąłm wcześniej olewam to wszystko i o.!;D
No wreszcie sama w domku.;D
I mogłam wejść sobie na kompa.;D
Oczywiście standardowo siedze z braciszkiem.;P
O matko.
Mamuśka dziś znośna powiedziała że nie zrobi mi przykrosci w moje 15 urodziny.
Buahah hot piętnastunia.;D
Żal.;/
Wcale mnie to nie cieszy...wolałabym ciągle mieć sześć lat.;P
Zdążyłam już zaliczyć dziś dwie ciotki i babcie.;/Masakra.Nie lubie urodzin.
Ale dosyć o tym.
Wczorajszy plener super się udał.;D
No z małym wyjątkiem.;/
Jak sobie akurat na trawie leżałam i fotografowałam ślimaki to przejeżdżali Hubert z Kamilem- tacy moi znajomi.
No i się zaczeło przechwalanie jak oni to lubią fotografie i jak się na tym znają.
Matko jak mnie to denerwuje.!
Nie stał Ci nawet jeden z drugim koło profesjonalneo zdjęcia a szpanować chce.yh.
Ale dobra tam jak powiedziaąłm wcześniej olewam to wszystko i o.!;D
Tagi:
Ogólnie.
14.07.2010 o godz. 14:48
komentuj (1)
Hej.;*
Jak wcześniej pisałam tak i zrobiłam i weszłam tu jak mama poszła do pracy.;p. Kurcze żeby ten zakaz do soboty był tylko.;/
Moja mama to jak się uprze, to nie ma zmiłuj.;/
Ale i tak mi to wszystko pokrzyżuje bo świętowanie moich urodzin muszę przełożyć. Są one mianowicie jutro a mama juz zapowiedziala ze z domu nie wyjde.;/
Ale cóż może w sobotę się uda.;)
Trzeba być dobrej myśli...ta.
Od rana w zasadzie nic się nie wydarzyło.
Poszłam do sklepu, a potem w plener...ale co to za plener jak matka przez okno caly czas wola ze musi mnie miec na oku bo zaraz pójde napewno gdzies do koleżanek.;/
Ale wieczorkiem pójdę i koniec i nie dam sie zaciagnac do babci, cioci ani nigdzie indziej.!
Teraz znowu siedze z Kacprem.
Cale szczęście, że to spokojny dzieciak.
Ba po siostrzyczce to ma.;D
Teraz czekam aż mój brat wróci zawiózłby mnie gdzieś tak zebym miała spokój...zresztą sama taszczyć wszystkiego nie będę, a chce dość udany plener zaliczyc a nie prowizorkę jak rano.
Mama to tego nie rozumie i śmieje się jak na przykład kładę się na ziemie z aparatem i zanim cykne foto przekrecam się ilion razy.
Albo, że potrafie godzine siedzieć w oknie i czekać na odpowiednie ujęcie słonca, drzew, ptaków.
A dla mnie to (i oczywiście muzyka.!;*) jest to co kocham.<3
Taka pasja, której mi nikt nie zabierze.;*
I całe szczęście, że mam coś pozytywnego w tym cholernym życiu.
Ogólnie to nie jest ono najlepsze, ale w większości to moja wina.
Wszystko przez mój cholerny charakter...no i może przez brak szczęścia troszkę też.
Ale cóż inni mają gorzej.
Pozostaje mi cieszyć się tym co mam, chociaż czasem nie jest łatwo.
Jak wcześniej pisałam tak i zrobiłam i weszłam tu jak mama poszła do pracy.;p. Kurcze żeby ten zakaz do soboty był tylko.;/
Moja mama to jak się uprze, to nie ma zmiłuj.;/
Ale i tak mi to wszystko pokrzyżuje bo świętowanie moich urodzin muszę przełożyć. Są one mianowicie jutro a mama juz zapowiedziala ze z domu nie wyjde.;/
Ale cóż może w sobotę się uda.;)
Trzeba być dobrej myśli...ta.
Od rana w zasadzie nic się nie wydarzyło.
Poszłam do sklepu, a potem w plener...ale co to za plener jak matka przez okno caly czas wola ze musi mnie miec na oku bo zaraz pójde napewno gdzies do koleżanek.;/
Ale wieczorkiem pójdę i koniec i nie dam sie zaciagnac do babci, cioci ani nigdzie indziej.!
Teraz znowu siedze z Kacprem.
Cale szczęście, że to spokojny dzieciak.
Ba po siostrzyczce to ma.;D
Teraz czekam aż mój brat wróci zawiózłby mnie gdzieś tak zebym miała spokój...zresztą sama taszczyć wszystkiego nie będę, a chce dość udany plener zaliczyc a nie prowizorkę jak rano.
Mama to tego nie rozumie i śmieje się jak na przykład kładę się na ziemie z aparatem i zanim cykne foto przekrecam się ilion razy.
Albo, że potrafie godzine siedzieć w oknie i czekać na odpowiednie ujęcie słonca, drzew, ptaków.
A dla mnie to (i oczywiście muzyka.!;*) jest to co kocham.<3
Taka pasja, której mi nikt nie zabierze.;*
I całe szczęście, że mam coś pozytywnego w tym cholernym życiu.
Ogólnie to nie jest ono najlepsze, ale w większości to moja wina.
Wszystko przez mój cholerny charakter...no i może przez brak szczęścia troszkę też.
Ale cóż inni mają gorzej.
Pozostaje mi cieszyć się tym co mam, chociaż czasem nie jest łatwo.
Tagi:
Ogólnie.
Eh dopiero co wstałam....obudziłam się z niby snu.
Znow nie mogłam spać.Cały czas się budziłam. Korzej mnie to tylko wszystko zmęczyło.Dokładnie o której zasnęłam nie wiem, ale było napewno po 2.00.
Głowa mnie od rana napierdziela, ale trudno.Umówiłam się dzisiaj z dziewczynami. Co prawda troche niechętnie ale obiecałam.^^^
Hym po tym całym spotkaniu lece na plener, bo wczoraj wieczorem nie byłam.:(
Rodzice zaciągneli mnie do babci.
Ale dzisiaj choćbym miała uciekać z domu ide na plener i koniec.!
Mama znowu idzie do pracy później, więc pewnie wejdę dopiero ok. 15.00 niestety ten zakaz...yh.
Narazie to nie mam już o czym pisać.
Zwykła przeciętność.
Do następnej notki.
CryRain.;*
Znow nie mogłam spać.Cały czas się budziłam. Korzej mnie to tylko wszystko zmęczyło.Dokładnie o której zasnęłam nie wiem, ale było napewno po 2.00.
Głowa mnie od rana napierdziela, ale trudno.Umówiłam się dzisiaj z dziewczynami. Co prawda troche niechętnie ale obiecałam.^^^
Hym po tym całym spotkaniu lece na plener, bo wczoraj wieczorem nie byłam.:(
Rodzice zaciągneli mnie do babci.
Ale dzisiaj choćbym miała uciekać z domu ide na plener i koniec.!
Mama znowu idzie do pracy później, więc pewnie wejdę dopiero ok. 15.00 niestety ten zakaz...yh.
Narazie to nie mam już o czym pisać.
Zwykła przeciętność.
Do następnej notki.
CryRain.;*
Tagi:
Ogólnie.
Korzystając z okazji, że mój braciszek umie już zająć się sobą sam weszłam na gadu.(naszczęście nie kabluje, a ja mam zakaz na kompa.;/)
No i siedze sobie na tym pieprzonym gadu i pisze z kumpelą.
Jest elegancko sloneczko a ona jest mega smutna....nic jej nie cieszy...zresztą tak jest prawie zawsze.
Ja staram sie ją pocieszać najlepiej jak potrafie...ale już nie wiem co mówić...ona nigdy nie zauważa pozytywnych stron...(a to ja myślałam że jestem cholerną pesymistką...)
Z jednej strony nie dziwie się jej została kiedyś bardzo skrzywdzona przez los...nie będę tu pisać co dokładnie się stało bo nie byłabym lojalna wobec niej.
W każdym razie było to prawie dwa lata temu a ona jeszcze nie może się pozbierać....kurczę chciałabym jej pomóc, bo sama przeżywałam kiedyś coś podobnego...ale ja pozbierałam się dzięki psychologowi...kurcze jak byście spytali polowe moich znajomych to by powiedzieli ze nie mialam nigdy rzadnych problemów...
No nie ma się im co dziwić.
Chodziłam z wiecznie przyklejonym uśmiechem do twarzy, a na pytanie Coś się stało zawsze odpowiadałam, że jest ok.
A wracając do mojej koleżanki...mówiłam jej niech idzie do psychologa, ale ona nie chce...po części ją rozumiem...ale nie wiem jak z nią rozmawiać...jak do niej dotrzeć...:(
Ta nuta jest zajebista.
Eldo jest poprostu jak poeta ma mega kawałki pisane przez życie...
"Czasami myślisz ile jeszcze wytrzymasz
Ze świadomością, że wolność drzemie gdzieś w żyłach
Mylisz się, wybierasz źle jak każdy z nas
Od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz"
No i siedze sobie na tym pieprzonym gadu i pisze z kumpelą.
Jest elegancko sloneczko a ona jest mega smutna....nic jej nie cieszy...zresztą tak jest prawie zawsze.
Ja staram sie ją pocieszać najlepiej jak potrafie...ale już nie wiem co mówić...ona nigdy nie zauważa pozytywnych stron...(a to ja myślałam że jestem cholerną pesymistką...)
Z jednej strony nie dziwie się jej została kiedyś bardzo skrzywdzona przez los...nie będę tu pisać co dokładnie się stało bo nie byłabym lojalna wobec niej.
W każdym razie było to prawie dwa lata temu a ona jeszcze nie może się pozbierać....kurczę chciałabym jej pomóc, bo sama przeżywałam kiedyś coś podobnego...ale ja pozbierałam się dzięki psychologowi...kurcze jak byście spytali polowe moich znajomych to by powiedzieli ze nie mialam nigdy rzadnych problemów...
No nie ma się im co dziwić.
Chodziłam z wiecznie przyklejonym uśmiechem do twarzy, a na pytanie Coś się stało zawsze odpowiadałam, że jest ok.
A wracając do mojej koleżanki...mówiłam jej niech idzie do psychologa, ale ona nie chce...po części ją rozumiem...ale nie wiem jak z nią rozmawiać...jak do niej dotrzeć...:(
Ta nuta jest zajebista.
Eldo jest poprostu jak poeta ma mega kawałki pisane przez życie...
"Czasami myślisz ile jeszcze wytrzymasz
Ze świadomością, że wolność drzemie gdzieś w żyłach
Mylisz się, wybierasz źle jak każdy z nas
Od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz"
Tagi:
Ogólnie.
Hej.;*
Na początku to przepraszam Was za swoją wczorajszą nieobecność.
Miałam 18-nastke siostry wieczorem, a wcześniej wyruszylam na poszukiwanie prezentu.
Strasznie się nalatałam, jednak efekt był zadawalający.;DD
Ogólnie ipreza super.;p
Dzisiaj coś kiepsko się czuję...(wszystko przez ten cholerny upał.!;/)...głowy to mi mało nie rozsadzi.;/
Postannowiłam więc, że dziś się nie ruszam z domu. NIGDZIE.!!! Trudno jeden dzień bede leniuchem.;D
Chyba, że może później pójdę nad wodę ale to się zobaczy.;P
A więc siedzę sobie elegancko w domciu i słucham muzyczki.;*
Mmmm po kolei cały folder: Peja, Firma, Kajo...<3
Tak to ja uwielbiam.;D
No szczerze mówiąc to jakos mi się pisanie nie klei dziś.;/
Na gadu to samo.!
Zresztą weszłam elegancko na niewidoczny i się ukrywam bo od rzeczy piszę.;D
Może potem mi sie poprawi.;P
A i powinnam tak i tu podziękować mojej Agusi.<3
Bo ona zawsze przy mnie.;*
I kiedy cholernie potrzebowałam wsparcia to ona była i wiem że będzie.;*
Zresztą czytasz tego bloga bejbe.;*
Wiesz, że Cię uwielbiam.
"Przy Tobie inne gasną, bo Tyś jest moją gwiazdą.!.;*"
Na początku to przepraszam Was za swoją wczorajszą nieobecność.
Miałam 18-nastke siostry wieczorem, a wcześniej wyruszylam na poszukiwanie prezentu.
Strasznie się nalatałam, jednak efekt był zadawalający.;DD
Ogólnie ipreza super.;p
Dzisiaj coś kiepsko się czuję...(wszystko przez ten cholerny upał.!;/)...głowy to mi mało nie rozsadzi.;/
Postannowiłam więc, że dziś się nie ruszam z domu. NIGDZIE.!!! Trudno jeden dzień bede leniuchem.;D
Chyba, że może później pójdę nad wodę ale to się zobaczy.;P
A więc siedzę sobie elegancko w domciu i słucham muzyczki.;*
Mmmm po kolei cały folder: Peja, Firma, Kajo...<3
Tak to ja uwielbiam.;D
No szczerze mówiąc to jakos mi się pisanie nie klei dziś.;/
Na gadu to samo.!
Zresztą weszłam elegancko na niewidoczny i się ukrywam bo od rzeczy piszę.;D
Może potem mi sie poprawi.;P
A i powinnam tak i tu podziękować mojej Agusi.<3
Bo ona zawsze przy mnie.;*
I kiedy cholernie potrzebowałam wsparcia to ona była i wiem że będzie.;*
Zresztą czytasz tego bloga bejbe.;*
Wiesz, że Cię uwielbiam.
"Przy Tobie inne gasną, bo Tyś jest moją gwiazdą.!.;*"
Tagi:
Ogólnie.


